Komentujesz wpis "@Burn Bowl"

Wczoraj focie Kulczyna. Dziś... też wczorajsze, no nie wiem kto to :-) Był, to się załapał. Się przedstawi, to uzupełnię wpisa.

Tak naginał, że od pędu powietrza portasy mu się nagrzewały ;-)


Drugie ciut ciemne. Ale ma jakiś taki, ukryty urok. Dlatego wpada.

Name:

Komentarze: